NMD LoveSnow JAM & Przejazd przez kanajpe 2015

Czarny Groń Czarnym Groniem, ale w sumie to gdzie to jest?

Otóż, od mojej miasta rodzinnego – Mrągowa – mega daleko. Jakby nie było, ponad 600 kilometrów trzeba z Mazur wydyndać, żeby tam dotrzeć (oczywiście warto !). 

Czarny Groń- ośrodek narciarski, ba cały kompleks z hotelem, domkami, kawiarnią, knajpkami, lodowiskiem i ruchomą płytą narciarską do pośmigania nawet w lato.

A to wszystko w małej miejscowości zwanej Rzyki. Od Krakowa jakieś 60 kilometrów. do Wadowic na kremówki rzut narciarzem.

No, to jak już wszyscy wiedzą gdzie to i co to, to CZAS NA KONKRETY!

IMPREZA NMD LOVE SNOW JAM & PRZEJAZD PRZEZ KNAJPĘ 2015

 Ekipa NMD Snowboarding podjęła się współorganizacji imprezy snowboardowej NMD LoveSnow Jam & Przejazd przez knajpę 2015. Oczywiście stanęliśmy na wysokości zadania.

Przybliżę Wam jak to wyglądało z mojej perspektywy – członkini ekipy NMD; dziewczyny, która powołała Damską Deskę do życia; instruktorki w NMD Snowboard School, no i oczywiście riderki, która kocha deskę.

 

12 Luty 2015

Już o północy stałam zaspana w garażu pakując deski i torby do bagażnika busa. Mimo, że spałam raptem trzy godziny, sama myśl o zbliżającym się evencie malowała mi uśmiech na zaspanej twarzy. Zgarnęłam resztę ekipy (część wskoczyła dopiero w stolicy) i przyjęliśmy azymut na Czarny Groń.

Pech chciał, że 100 km przed celem padło nam sprzęgło. Pozostało nam ogarnąć lawetę i wybłagać mechaników, żeby przyjęli auto do naprawy. Po ponad 2 godzinach Caravella zwisła na podnośniku. Łezka zakręciła mi się na moment, nie powiem. Ale szybciutko udaliśmy się do pobliskiej jadłodajni na piwko i obiad.

Po 7 godzinach spędzonych w Dąbrowie Górniczej przyjechał nasz wybawczy bus z Czarnego Gronia, za co z tego miejsca serdecznie dziękujemy!

No i dotarliśmy na miejsce cali, zdrowi i wyczerpani, ale przy tym mega nakręceni i gotowi do działania!

13 Luty 2015

Dzień rozpoczął się 4 godzinnymi darmowymi szkoleniami. Pod moje skrzydła przybyli początkujący, pod Krysa – osoby, które chciały poprawić technikę jazdy.

Tutaj wieeelki ukłon dla moich wspaniałych nowicjuszy, którzy bardzo szybko opanowali podstawy i pod koniec kursu dzielnie wjechali na samiutką górę orczykiem! Duma mnie rozpierała. I do grona riderów wstąpiły kolejne dziewczyny 🙂 Najlepiej.

Mam nadzieję, że to nie ostatni taki kurs w Czarnym Groniu!

foto: Marcin Jans

foto: Marcin Jans

foto: Marcin Jans

Po południu nie zabrakło jazdy na stoku.

A wieczorem? No cóż 🙂 Powiem tyle, że dom numer 19 oficjalnie mógłby przejąć nazwę NMD House!

14 Luty 2015

Część ekipy NMD już o 6 rano oczekiwała skibusa. Wyobrażacie sobie tak wczesną porę?

Ja też nie.

Przygotowania na snowparku trwały. Wkrótce stanął piękny, pompowany groniowy namiot, ekipa z Gronia dopieszczała i szejpowała najazdy, a z głośników popłynęła muzyka. Mało tego – pełna lampa, kurtki poszły na bok, a na nosy wjechały oksy przeciwsłoneczne.

foto: Marcin Jans

JAM

O tak. Masa pięknych, stylowych triczków. Dokręcone skoki na potężnym kickerze i niedokręcone również. Ada – druga i na szczęście ostatnia ofiara snowparku – wyobraźcie sobie z uśmiechem zniosła złamany obojczyk. TO SIĘ NAZYWA TWARDA BABECZKA!

Jako, że Damska Deska patrzy z uwagą na dziewczyny, także tutaj większość mojej uwagi przyciągały latające warkocze, turkusowe spodnie i neonowe kaski. Byłam w ogromnym szoku jaki te zawodniczki trzymały poziom- nie jeden facet mógłby pozazdrościć.

Mało tego, znalazły się odważne kandydatki do skoku na Big Jump’a – wielką poduchę. Moc adrenaliny – wiem to z autopsji i polecam każdej 🙂

 Jeszcze raz wysokie 5 za to, że przybyłyście i pokazałyście, że babeczki też potrafią trzymać poziom!

 

Weronika Berus

Jej neonowy kask i dobra stylówa podbiły moje serce!

foto: Michał Nosek 

Marta Fabian

Wrzucała dobre triczki w pełnym skupieniu – ta dziewczyna wie co robi!

foto: Roger Wanke Photography

Ania „Wiertara” Prokop

Dała z siebie na maxa na jam’ie. Świetny kompan do jazdy z symptomem „dnia następnego” ;). Polecam!

foto: Michał Nosek  

Olka Wójcik

Kto by pomyślał, że taka drobniutka dziewczyna potrafi z taką pewnością siebie wrzucać triczki na raila!?

foto: Roger Wanke Photography 

Justyna Sztuczka

Skoki na Jump Bag’a to jej chleb powszedni! Nasz narciuszkowy rodzynek! 🙂

 

Ada Hamerlak

Dzielna dziewczyna! Niech Ci się szybko zrośnie obojczyk i wracaj na deskę!

foto: Michał Nosek  

Jekaterina Kati Worobiewa

Znak rozpoznawczy – genialne imię i swobodny styl jazdy!

Weronika Xsięska

Nasza zwyciężczyni! Sędziowie w składzie Michał Wróbel Wróblewski i Adam Adamski jednogłośnie zadecydowali, że jam w wydaniu damskim podbiła właśnie Ona.

Ja sama przyznaję, że zawsze patrzę na Weronikę pełna podziwu i zbieram szczękę z podłogi, kiedy widzę jej sztuczki na railach! Barwo brawo brawo!

foto: Michał Nosek 

   

AFTER PARTY

 Najlepszy klimat pod słońcem. Mega muza, super atmosfera i zabawa.

Kiedyś opowiem wnukom jak babcia wjechała na after w taczce, ciekawe czy uwierzą? 🙂

Bawiliśmy się najlepiej, w skibusie powrotnym śpiewaliśmy najgłośniej, a w domku spaliśmy najgłębszym snem. No i zgadnijcie kto miał największego kaca na drugi dzień – WSZYSCY hehe

 

Jeszcze raz dziękuję w imieniu swoim i ekipy NMD Snowboarding za liczne przybycie i kozacką zabawę. Stay tuned, bo to nie ostatnia taka impreza organizowana przez nas!

 foto: Michał Nosek 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *